Biblioteka szkolna zaprasza wszystkich uczniów do udziału w konkursie literacko – plastycznym „Czytam wiersze i rysuję”. Konkurs organizujemy z okazji Dnia Poezji, który obchodzimy 21 marca. Data ta, to również początek kalendarzowej wiosny, dlatego wybraliśmy wiersze o tej pięknej porze roku.
Zadaniem uczestnika konkursu jest wybranie jednego wiersza z podanych poniżej, uważne przeczytanie, a następnie wykonanie ilustracji do wybranego fragmentu utworu.
Tworząc ilustrację do wiersza należy wziąć pod uwagę jego treść, przykładowo jeśli utwór w większości stanowi opis przyrody warto stworzyć krajobraz lub jego fragment nawiązujący do niego. Jeśli w dziele znajdziemy opis przeżyć wewnętrznych oraz refleksje podmiotu lirycznego możemy zilustrować je poprzez ludzką twarz lub sylwetkę, która będzie wyrażała emocje takie, jak te towarzyszące osobie mówiącej w wierszu. Podczas ilustrowania wiersza warto pamiętać o symbolice, nie każdy obraz musi być dosłowny.
Przy ocenie prac będziemy zwracać uwagę na: zgodność ilustracji z treścią wiersza, estetykę wykonania pracy, dobór techniki, kreatywność.
Prace będą oceniane w dwóch kategoriach wiekowych: klasy I – III i IV – VIII. Każda praca powinna być podpisana w następujący sposób: autor, klasa i tytuł wiersza, do którego wykonano ilustrację.
Na prace czekamy do końca marca.
Serdecznie zapraszamy do udziału w konkursie.
Nauczyciele bibliotekarze
Wiersze do konkursu:
„Gdzie jest wiosna” – Dorota Gellner
Wiosna, wiosna już tuż, tuż.
Płaszcz słomiany spada z róż,
Pączki ma już każdy krzak –
To jest wiosny pierwszy znak.
Drugi znak – zielony liść.
Na wycieczkę czas już iść.
Biegać łąką ile tchu,
Szukać wiosny
Tam i tu.
Złotych blasków
Chyba sto
Wpadło na
Strumyka dno
Żaby budzą się ze snu
– gdzie jest wiosna?
A, już tu.
W każdej bruździe,
Koleinie,
Jakaś strużka
Wody płynie,
Wszędzie ćwierka jakiś ptak –
To jest też
Wiosenny znak
Na podwórku
Już hałasy,
Wszystkie dzieci
Grają w klasy.
A jak grają?
Zobacz, jak
To jest wiosny
Piąty znak.
Takich znaków jest ze dwieście.
W każdym mieście
Patrz uważnie
Tu i tam,
To je znajdziesz
Wszędzie sam.
…………………………………………………………………………………………………...
„Przyjście wiosny” – Jan Brzechwa
Naplotkowała sosna, że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro: – Przyjedzie pewno furą.
Jeż się najeżył srodze: – Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął: – Ja nie wierzę, przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: – Wiem coś o tym, przyleci samolotem.
– Skąd znowu – rzekła sroka – ja z niej nie spuszczam oka
i w zeszłym roku w maju widziałam ją w tramwaju.
– Nieprawda! Wiosna zwykle przyjeżdża motocyklem.
– A ja wam tu dowiodę, że właśnie samochodem.
– Nieprawda, bo w karecie!
– W karecie? – Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko, że płynie własną łódką!
A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiaty za nią śpieszą, już trawy przed nią rosną
i szumią – Witaj wiosno!
………………………………………………………………………………….
„Deszczyk wiosenny” - Władysław Bełza
Wiosna, zielenią się drzewa,
Słowik już w krzewinie śpiewa,
Róża swą koronę wznosi
I o promień sionka prosi,
Łany zielenią się mile:
Ach! jak piękne wiosny chwile!
W łące rzeczka, strumyk płynie,
Lilja już kwitnie w dolinie,
Fiołki w trawce się kryją,
Zioła ranną rosę piją,
Śliczne igrają motyle:
Ach! jak piękne wiosny chwile!
Deszczyk kropi! Drogie dzieci!
To dla was, dla was on leci!
To deszczyk nauki, cnoty,
Do nich nabierzcie ochoty!
Uczcie się, ileście w sile:
Ach! jak piękne wiosny chwile!
Lecz pamiętaj polska młodzi:
Wiosna minie, czas uchodzi;
W zimie deszcz wiedzy nie zleci,
Więc uczcie się drogie dzieci!
Potem to wspomniecie mile:
Ach! jak piękne wiosny chwile!
…………………………………………………………………………………………………...
„Wiosna” - Władysław Bełza
Ot, już wiosenka,
Wraca wesoła;
Z poza okienka,
Widna dokoła.
Słonko przygrzewa,
Wciąż promieniściej;
Śmieją się drzewa,
Z pod pęków liści.
Szary skowronek,
Wzbił się w obłoki,
Dzwoniąc jak dzwonek,
Z wieży wysokiej.
I już, o! dziatki,
Za dni niewiele:
Trawka i kwiatki,
Łąkę zaściele.
Spłyną te chmury,
Co niebo tłoczą;
Piłka do góry,
Pomknie ochoczo.
I wy, jak ptaszki,
Z gniazd wylecicie,
Na te igraszki,
Co tak lubicie.
Budzić radosną,
W sercach nadzieję,
Razem z tą wiosną,
Co się nam śmieje.
„Pączki drzew” - Ludwik Wiszniewski
Deszczyk popadał,
słonko przygrzało,
patrzcie, o! patrzcie,
co to się stało!
Idzie wiosenka,
podnosi rączki
i do gałązek
przyczepia pączki.
Jest już ich dużo,
jest ich tysiące,
wiatr je kołysze,
ogrzewa słońce.
Wiatr je kołysze
w tę i w tę stronę -
wnet się rozwiną
w listki zielone.
…………………………………………………………………………………………………







