Odsłony: 873
Pin It

000 2Wspólne zakupy, a później gotowanie i przygotowanie każdego posiłku przez grupy kuchenne: śniadania, obiadu i kolacji było dla najmłodszych prawdziwym wyzwaniem. W wyznaczonym budżecie należało się zmieścić z zakupami, a w wyznaczonym czasie przygotować posiłek dla wszystkich uczestników i opiekunów wymiany. Tego dnia pogoda spłatała nam figla, dlatego popołudnia postanowiliśmy nie ryzykować, a czas przeznaczony na relaks i wspólną zabawę spędziliśmy na basenie w Poczdamie. Zabawa była niesamowita!

Samoorganizacja to nowe słowo, które najmłodsi dokładnie poznali i zrozumieli. Istotą projektu wymiany w Poczdamie było przygotowanie uczniów do samodzielności. Na przykładzie posiłków było to najbardziej widoczne i niewątpliwie atrakcyjne. Z samego rana dzieciaki (grupa mieszana polsko-niemiecka) wybrały się z opiekunami na zakupy. Mogły wybrać na śniadanie to, co chciały, pod warunkiem, że zmieszczą się z zakupami w wyznaczonym budżecie. Do wydania było 100 euro, ale jeżeli zakupy zostaną właściwie wykonane, to z pozostałych środków dzieci mogły zakupić dla wszystkich słodycze. Zakupy trzeba samodzielnie dostarczyć do kuchni, umyć  ręce, i z kucharzem Florianem można już było spokojnie przygotowywać posiłki. Uczestnicy danej grupy w danym dniu obierali, kroili, układali, ale także sprzątali po śniadaniu, zmywali, odkładali naczynia do szafek, a produkty pakowali i układali w lodówce. Po każdym posiłku zapisywano co należy dokupić i w jakiej ilości. Planowano także to, co dzieci chciałyby zjeść. Warto dodać, że w kuchni rozbrzmiewały różne języki: polski, niemiecki, angielski, włoski i hiszpański. Było bardzo wesoło, a dzieciaki doskonale wczuwały się w rolę kucharzy. Każda grupa prezentowała także to co przygotowała, a całość tych wystąpień była również tłumaczona (na polski lub na niemiecki) przez nasze fantastyczne tłumaczki: p. Isabel i p. Ewelinę. Nad bezpieczeństwem uczniów z grupy kuchennej zawsze czuwał ktoś z opiekunów: p. Monika lub p. Ewelina z grupy niemieckiej, albo p. Kasia lub p. Daniel z grupy polskiej. Zwiedzanie Poczdamu ze względu na zimny wiatr przełożyliśmy na inny dzień, a po zajęciach integracyjnych i przygotowaniu do warsztatów teatralnych, w tym także do gry miejskiej, które prowadziła p. Violina szybko zjedliśmy obiadek i wybraliśmy się na pływalnię w Poczdamie. Zostaliśmy tak dosyć długo, ponieważ trafiliśmy na „wolne godziny” czyli pobyt i zabawy bez ograniczeń i wykorzystaliśmy ten czas doskonale… Zresztą zobaczcie sami!

galeria zdjęć- II dzień

Galeria wyjazdów na basen

Szkoła niepodległej

niepo